powodem założeniem tego bloga nie była i nie jest moja potrzeba pisania interenetowego pamietnika. uważam, że Internet jest cholernie ZIMNY. takie "coś" co niby umożliwia komunikacje. ale co to za komnikacja, kiedy nie widzę TWOJEJ TWARZY, OCZU.... heheh
chce umieszczać tu zdjęcia, co będzie powodem do tego aby NA NOWO zacząć je robić :D zawsze lubiłam zdjęcia i aparat, którego nie rozumiałam, aż w końcu ktoś go zepsuł.... nie wiem kto naparwdę. teraz g. agata wywiozła aparat (aktualny) i czekam, aż go zwróci małpa.
k jest w warszawie. hehehhehe uwierzcie mi, że najsmieszniejsze smsy piszą dyslektycy :P ihhihiihhi
a ja jutro jadę do katowic. niby do kina ("pora umierać"), główny cel to niespodzianka, którą mam zamiar zrobić ali, wojtkowi i wszystkim.... :)
"la vita e bella" - oglądałam go dzisiaj drugi raz.... mój ulubiony film. mądry, radosny
MIMO WSZYSTKO.
piątek, 26 października 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
gdzie te zdjecia?
czekam na kabel! :)
Prześlij komentarz